logo-hotel-molo
POMYSŁY NA UDANY WEEKEND W SOPOCIE

ATRAKCJE SOPOT

MOLO W SOPOCIE

Podobno pierwsze molo w Sopocie powstało już w XVIII wieku i posłużyło oblegającym Gdańsk Rosjanom jako przystań transportowa. Prawdziwe molo, zbudowane ku uciesze gości kurortu, powstało jednak w początkach wieku XIX.

Sopockie molo to jeden z symboli uzdrowiska. Jego historia zaczyna się tak jak historia pomysłu utworzenia kurortu w małej, rybackiej wsi nad Zatoką Gdańską. Zrodził się on w głowie francuskiego lekarza, Jeana Georgesa Haffnera, który przybył w nasze strony jako lekarz wojskowy w armii napoleońskiej, a po klęsce imperialnych planów cesarza Francuzów został w Gdańsku. To właśnie on zainicjował w Sopocie tworzenie całego systemu kąpielowych i turystycznych atrakcji, do którego należał również pomost wychodzący w morze.

Pierwsze haffnerowskie molo miało zaledwie około 30 metrów długości i było demontowane na zimę, w celu uchronienia konstrukcji przed corocznymi sztormami. W XIX w. wydłużono je do 150 metrów, na początku XX w. miało już ponad 300 metrów, ale swoją dzisiejszą długość uzyskało dopiero w ramach przebudowy w końcu lat 20. Informacje na temat obecnej długości mola różnią się nieco, wynika to jednak z faktu rozmaitych punktów początkowych wybieranych przez mierzących. Najbliższe prawdy jest zatem stwierdzenie, że sopockie molo ma ok. pół kilometra. Pozostając najdłuższym drewnianym molem w Europie, molo w Sopocie zostało w ostatnich latach mocno unowocześnione. Najpierw w latach 90. zaopatrzono jego zakończenie w betonową głowicę, co mocno zabezpieczyło pomost przed kaprysami morza, później, już w XXI wieku, poddano molo gruntownej konserwacji, by wreszcie dobudować od południa port jachtowy.

Od blisko 200 lat spacer po molo jest obowiązkowym punktem wizyty w Sopocie, niezależnie od tego czy przyjechało się z daleka, czy wybrało się na rodzinny, weekendowy spacer. Półkilometrowy dystans, jaki dzieli spacerowicza, który dotarł do końca mola od brzegu, pozwala na oglądanie panoramy Sopotu, a jednocześnie na znalezienie się na tyle daleko w morzu. by poczuć jego groźne piękno.


BOHATERÓW MONTE CASSINO - MONCIAK

Ulica Bohaterów Monte Cassino była kiedyś drogą łączącą dwa Sopoty: Górny i Dolny. Odkąd powstało sopockie uzdrowisko, stopniowo przekształcała się w elegancką ulicę, a z czasem w deptak i sopocki salon pod gołym niebem.

Na długo zanim ktokolwiek pomyślał o Sopocie jako mieście, by dostać się z rolniczego, Górnego Sopotu do morza i położonej tuż obok plaży osady rybackiej w Dolnym Sopocie należało przejść bezimienną drogą, stromo opadającą ku morskiemu brzegowi. Kiedy na początku XIX wieku powstały pierwsze urządzenia kąpielowe, zlokalizowano je blisko morza, w okolicy dzisiejszego Skweru Kuracyjnego. Jako kwatery dla gości kąpieliska służyły domy miejscowej ludności w obu Sopotach i w najbliższych wsiach. Droga prowadząca do morza stała się więc trasą przemarszów coraz liczniejszych letników. Tak zaczęła się kariera późniejszej ulicy Morskiej, jako miejsca spacerów i spotkań gości sopockiego uzdrowiska. Niewiele w tej kwestii zmienił wiek XX. Od jego początku, już jako ulica miejskiego Sopotu, Seestrasse była kuracyjnym bulwarem i główną osią komunikacyjną, tym bardziej, że łączyła teraz także stację kolejową z kąpieliskiem.

Kiedy po 1945 r. dawną Morską przemianowano na Bohaterów Monte Cassino, nazwa ta, jako zbyt długa skrócona została szybko do "Monte Cassino", a zaraz potem uproszczona do "Monciaka".

Przez cały okres powojenny Monciak był reprezentacyjną ulicą Sopotu, który nieco senny zimą, rozkwitał tuż przed początkiem lata wszystkimi możliwymi barwami. Tam właśnie spotkać można było najwymyślniejsze marki samochodów, które sprowadzone przez zamożniejszych obywateli, pokazywane były z dumą publiczności w trakcie przejazdów z prędkością 10 km/h. Tam, w licznych kawiarniach i knajpkach, ze słynnym SPATIF-em na czele, toczyło się letnie życie polskich artystów. Organizowany w Sopocie corocznie od 1964 r. festiwal piosenki zapewniał odpowiednio bogatą obecność gwiazd, które spotkać można było właśnie na Monciaku.

Dzisiejsza ulica Bohaterów Monte Cassino, od lat zamknięta dla ruchu kołowego, jest z całą pewnością jedną z najliczniej odwiedzanych ulic Trójmiasta. Zniknęły gdzieś wspaniałe samochody, trudniej spotkać gwiazdę sceny, lub estrady, mniej jest wszechobecnego niegdyś lansu, ale wciąż jest to jedna z głównych atrakcji na trasie zwiedzania Sopotu. znalezienie się na tyle daleko w morzu. by poczuć jego groźne piękno.


OPERA LEŚNA W SOPOCIE

Pomysł utworzenia leśnego amfiteatru jako kolejnej atrakcji kurortu zrodził się wkrótce po nadaniu Sopotowi praw miejskich. Zrealizowano go w ekspresowym tempie. Wiosną przystąpiono do prac, a już w sierpniu 1909 roku odbyło się pierwsze przedstawienie.

Była to zupełnie dziś zapomniana opera Conradina Kreutzera "Obóz nocny w Granadzie". Wspaniałe warunki akustyczne, niezwykle piękne otoczenie i prawdziwie romantyczna aura amfiteatru – to wszystko ściągało do Opery Leśnej tłumy miłośników muzyki, wśród których dominować zaczęli zwolennicy nurtu germańskiego. Grano coraz więcej utworów Wagnera, a w końcu przylgnęła do sopockiej sceny nazwa "teatru wagnerowskiego". Od połowy lat 20. w Sopocie odbywały się zresztą coroczne festiwale twórczości Wagnera. Przybywali na tłumnie melomani z czasem bardzo odległych stron. Ci, dla których nie starczyło miejsca na widowni, wynajmowali łodzie rybackie i wypływali nimi paręset metrów od brzegu, gdzie dzięki specyficznemu ukształtowaniu terenu, muzykę słychać było prawie tak samo dobrze jak w amfiteatrze.

Po II wojnie światowej dawna sława Opery Leśnej i jej wspaniałe walory sceniczne popadły w zapomnienie. W ciągu pierwszego ćwierćwiecza po wojnie wykorzystywana była jedynie okazjonalnie. Przełom nastąpił w latach 60., kiedy to poddano amfiteatr gruntownemu remontowi i przeznaczono na miejsce organizacji festiwali piosenki. Mimo, że na deskach Opery Leśnej wystawiane były różne przedstawienia i że służyła organizacji rozmaitych imprez, po raz kolejny w swojej historii stała się sceną festiwalową. I znowu, jak niegdyś, Sopot na kilka dni w roku stawał się muzyczną stolicą. Widownia amfiteatru wypełniała się do ostatniego miejsca, a ci, którzy się nie zmieścili nie wynajmowali już wprawdzie rybackich łodzi, ale pilnie śledzili telewizyjne transmisje. Największy rozkwit festiwalowa impreza przeżywała w końcu lat 80. kiedy to gościła takie gwiazdy jak Boney M, Charles Aznavour i Demis Roussos.

Obecny Sopot Festival, impreza o blisko półwiecznej tradycji, nadal ściąga gwiazdy estrady i miłośników ich twórczości i jest nadal bardzo ważnym punktem na liście atrakcji letniego sezonu nad Bałtykiem.


SOPOCKI HIPODROM

Tor wyścigów konnych w Sopocie ma ponad stuletnią tradycję. Zmienne koleje historii przerywały kilkukrotnie ciągłość jego funkcjonowania, za każdym razem odradzał się jednak, a obecnie znowu zyskuje należną mu pozycję sopockiej atrakcji.

Na pomysł użytkowania terenów dzisiejszego hipodromu do celów jeździeckich wpadli stacjonujący w Gdańsku pruscy huzarzy jeszcze w latach 70. XIX wieku. Początkowo odbywali tam biegi myśliwskie. Z czasem coraz częściej organizowano tam wyścigi konne, które w ostatnich latach XIX wieku stały się imprezą odbywaną regularnie. Tor uporządkowano, wyznaczono trasę gonitw, wzniesiono też konieczne zabudowania dla publiczności, z których część przetrwała do dziś. Konie przywożono na każdy wyścig, więc nie było wówczas potrzeby budowania stajni.

Wspaniały rozwój toru nastąpił w okresie Wolnego Miasta, kiedy dzisiejszy hipodrom włączony został do atrakcji sopockiego kurortu. Bliskość linii kolejowej i morza, a także pozostały atrakcji kąpieliska, sprawiały że popularność toru zarówno wśród właścicieli koni, jak i miłośników jeździectwa i hazardu, rosły z roku na rok. Oprócz klasycznych gonitw zaczęto wówczas regularnie organizować na hipodromie zawody sportowe m.in. w skokach i ujeżdżeniu.

Wspaniałą karierę toru wyścigowego przerwała II wojna światowa. Jednak już w parę lat po jej zakończeniu wznowiono sezonowe gonitwy, a od początku lat 80., kiedy zaprzestano ich organizacji, hipodrom stopniowo zmieniał funkcję, stając się ośrodkiem treningu koni i centrum sportów jeździeckich. Wyścigi powróciły na tor dopiero w końcu lat 90., po przejęciu hipodromu przez miasto Sopot. Wzniesienie niedaleko Ergo Areny – hali widowiskowo-sportowej – podniosła sportową rangę okolicy. Dzisiejszy hipodrom łączy funkcję toru wyścigowego, ośrodka treningowego i miejsca gdzie liczni miłośnicy jeździectwa rekreacyjnego uczą się sztuki współpracy z koniem. Funkcjonuje na jego terenie również hotel dla koni i wypożyczalnia powozów. Regularnie odbywają się na hipodromie zawody sportowe, w szczególności w skokach przez przeszkody.

Hipodrom nabiera stopniowo coraz większego znaczenia na mapie atrakcji nie tylko Sopotu, ale całego regionu. Jako miejsce organizacji wyścigów zawodów, konnej rekreacji i hipoterapii cieszy się rosnącą popularnością wśród miejscowych i przyjezdnych, bowiem wśród rozmaitości działań w ramach hipodromu każdy znajdzie coś dla siebie. znalezienie się na tyle daleko w morzu. by poczuć jego groźne piękno.


ERGO ARENA

Hala znajduje się na pograniczu Gdańska i Sopotu. Organizowane są w niej sportowe piłki ręcznej, siatkówki, koszykówki, tenisa, tenisa stołowego, jeździectwa i sportów walki. Będą także odbywały się rozgrywki hokeja na sztucznym lodowisku.

Obiekt jest przystosowany także do organizowania spektakli teatralnych i kinowych, koncertów, wystaw, konferencji i sympozjów. W hali znajdą się liczne restauracje, bary i puby. Widownia hali mieści ponad 11 tys. osób (15 tys. łącznie z miejscami stojącymi na płycie). Jest to największa liczba jaką może pomieścić hala kryta w Polsce.

Na otwarcie hali odbył się siatkarski mecz pomiędzy męskimi reprezentacjami Polski i Brazylii. Biało-czerwoni pokonali Canarinhos 3-2. Hala gościła także finalistów siatkarskiej Ligi Światowej. W tej imprezie najlepsi okazali się Rosjanie, którzy w finale pokonali Brazylijczyków. Polska zajęła 3. miejsce, co było jej najlepszym wynikiem w historii tych rozgrywek.

W hali odbyły się m.in. Mistrzostwa Europy w Koszykówce Kobiet 2011 oraz Mistrzostwa Europy w Tenisie Stołowym, a w 2014 zorganizowane zostaną Mistrzostwa Świata w Siatkówce Mężczyzn.

Dotychczas w Ergo Arenie występowały takie gwiazdy jak: Lady Gaga, Sting, Erykah Badu, Rammsteina czy Ozzy Osbourne, Michaela Buble i grupa ROXETTE znalezienie się na tyle daleko w morzu. by poczuć jego groźne piękno.